Brytyjscy naukowcy wystąpią w tym roku o zgodę na próby kliniczne kontrowersyjnej metody leczenia komórkami macierzystymi. Wyspiarze komórkami z embrionów chcą naprawiać uszkodzenia wzroku i leczyć ze ślepoty.
Byłyby to drugie tego rodzaju badania, ponieważ w piątek amerykańska Geron Corporation uzyskała zezwolenie Biura do spraw Żywności i Leków (FDA) na testy terapii leczącej paraliż. Zespół z University College London (UCL) chce sprawdzić na pacjentach podobny sposób leczenia tyczący się związanego z wiekiem zwyrodnieniowego zapalenia plamki żółtej (AMD). Brytyjczycy liczą na to, że decyzja władz amerykańskich będzie wskazówką dla regulatorów w W. Brytanii. Zgodę muszą wydać aż trzy instytucje: Urząd ds. Ludzkich Tkanek, Urząd Leków i Produktów Medycznych oraz Komisja Konsultacyjna ds. Terapii Genowej.- Jest to swego rodzaju precedens - powiedział szef projektu Pete Coffey. - Nasza terapia jest bardzo zaawansowana. Znajdujemy się na ostatnim etapie przedklinicznym i rozpoczęliśmy rozmowy z instytucjami regulującymi prawo na Wyspach. Sukces Geronu daje nam nadzieję, że nasz wniosek, który złożymy za kilka miesięcy, również będzie rozpatrzony pozytywnie. Próby na pacjentach rozpoczęlibyśmy w 2010 lub 2011 r. - dodał.
Z zarodkowych komórek macierzystych mogą się rozwijać różne tkanki, co otwiera ogromne możliwości ich zastosowania w medycynie. Metoda ta budzi jednak kontrowersje, ponieważ zarodki ulegają zniszczeniu.
Badania Geronu, które rozpoczną się w lecie, będą pierwszą kliniczną próbą terapii opartej na zarodkowych komórkach macierzystych. Pacjentom sparaliżowanym od klatki piersiowej w dół naukowcy wszczepią wyhodowane komórki rdzenia kręgowego. W pierwszej fazie skupią się przede wszystkim na tym, czy terapia jest bezpieczna.
Profesor Coffey opracował już metodę hodowania z zarodkowych komórek macierzystych tkanki plamki żółtej, która u ludzi starszych często ulega zwyrodnieniu, co prowadzi do ślepoty.
Wszczepianie komórek macierzystych okazało się skuteczne w leczeniu AMD u zwierząt. W Wielkiej Brytanii metoda ta byłaby początkowo sprawdzana na pacjentach ludzkich z tak zwaną suchą postacią tej choroby, występującą u 90 proc. osób dotkniętych AMD.
Wielu naukowców ostrzega przed pokładaniem nadmiernej nadziei w tej technologii. Geoff Raidsman z UCL, który pracuje nad wykorzystaniem dorosłych komórek macierzystych w leczeniu uszkodzeń kręgosłupa, ma wątpliwości co do metody przyjętej przez Geron. - Nie ma pewności, czy mechanizm, na którym się skupili, jest główną przyczyną paraliżu po uszkodzeniu kręgosłupa. Trzeba to badać, ale przestrzegałbym przed nadmiernymi oczekiwaniami - podkreśla.
- Nie wiem, czy na pierwszy ogień powinien pójść właśnie paraliż - dodaje Stephen Minger z King's College London. - To nie jest stan zagrażający życiu: ci młodzi ludzie, którzy spadli z motocykli, pożyją jeszcze długo. A jeśli wystąpią poważne skutki uboczne, może to się negatywnie odbić na rozwoju samej metody - mówi.
Z kolei Peter Wilderotter, szef Fundacji Christophera i Dany Reeve'ów, powiedział, że zmarły kilka lat temu, sparaliżowany na skutek upadku z konia założyciel fundacji, byłby zachwycony projektem Geronu. Dodał też: - Wokół wykorzystania komórek zarodkowych w leczeniu uszkodzeń rdzenia kręgowego narosło tyle spekulacji i nieporozumień, że przeprowadzenie rygorystycznych badań klinicznych jest rzeczą bardzo ważną.
Środowiska medyczne w Stanach Zjednoczonych liczą na to, że prezydent Barack Obama pozwoli za państwowe pieniądze pobierać i badać ludzkie komórki macierzyste pochodzące z zarodków.
Źródło: Polska Times










